Rok temu w grudniu, stworzyłam listę wyzwań na cały 2015 rok. Miało to na celu zmobilizowanie nas do działań i z perspektywy roku mogę nieskromnie powiedzieć, że był to świetny pomysł. Wykorzystałam ambicje Marcina, która karze mu wygrywać każdą konkurencję, nawet gdy jest to gra w monopol i razem udało nam się zdeterminować się, by wykonać każdy punkt na liście.
1.EUROPEJSKA STOLICA
Pierwszym punktem, który zrealizowaliśmy było odwiedzenie europejskiej stolicy. Weekend w Londynie był moim prezentem gwiazdkowym dla Marcina. Byliśmy tam od 16 do 18 stycznia. Trafiliśmy na wspaniałą pogodę i udało nam się zwiedzić naprawdę dużo.
2. WSPÓLNE GOTOWANIE
Nie byliśmy zbyt ambitni. Zrobiliśmy jedynie pizzę. Za to jaką. Prawdziwie włoską, upieczoną na specjalnym kamieniu.
3. WYPRAWA NA KAJAKI
Zwlekaliśmy bardzo długo, głównie ze względu na niski poziom wód spowodowanym upałami. Ostatecznie pod koniec sierpnia udało nam się pojechać do jednego z moich ulubionych miejsc pod Warszawą- do Zalesia Górnego.
4. ŚWIĘTOWANIE ROCZNICY
To wyzwanie zrealizowaliśmy baaardzo rzetelnie. Związku z tym, ze co roku mówiliśmy sobie, że nasze wakacje będą przy okazji wyrazem obchodzenia rocznicy, w tym roku okrągłej, piątej rocznicy poświęciliśmy wyjątkowy, odrębny czas. Żeby podnieść rangę wydarzenia upiekłam nawet sama pierwszy w życiu tort.
Rocznicę świętowaliśmy w przepięknym miejscu z widokiem na Zakopane i Tatry. Relacja z tego czasu TU.
5. WAKACJE W NOWYM MIEJSCU
Tegoroczne wakacje spędziliśmy na przepięknej wyspie Zakynthos. Był to idealny czas wypoczynku, zwiedzania i imprezowania. Więcej TU.
6. WIZYTA W MUZEUM
Spędzając noc muzeów w Łazienkach za jednym zamachem odhaczyliśmy spacer i wizytę w muzeum. W sumie byliśmy w kilku muzeach, między innymi w muzeum powozów, łowiectwa, jeździectwa oraz w prawie każdym budynku kompleksu Łazienek.
7. PIKNIK W LETNI DZIEŃ
Piknik zrobiliśmy na mazurach, nad Świdrami. Tam też odhaczyliśmy kilka innych punktów. Więcej TU.
8. WIOSENNY SPACER PO PARKU
Ten punkt zrealizowaliśmy wielokrotnie, co nie jest wielkim wyczynem, bo to sama przyjemność.
Powyżej park praski, poniżej skaryszewski.
9. ŁYŻWY NA NARODOWYM
Na początku lutego spędziliśmy niedzielę na lodowisku na Stadionie Narodowym odhaczając kolejny punkt.
10. NOWY SERIAL
Seriali było kilka, zaczęliśmy ambitnie: Breaking Bad, House of Cards, Modern Family. Żadnego z tych nie dokończyliśmy, nie porwały nas. Ku mojemu zdziwieniu natomiast wkręciliśmy się całkowicie w Californication. Chyba nie świadczy to o nas zbyt dobrze.
11. ZACHÓD SŁOŃCA NA PLAŻY
Pierwszy zachód słońca na plaży był nad Śniardwy, ale to te na Zakynthosie były najbardziej magiczne.
Wschody słońca też są piękne.
12. 20 KM NA ROWERACH
13. WYJŚCIE DO TEATRU
W teatrze byliśmy dwa razy. Bilety do Teatru 6 Piętro dostałam od Marcina. Wybraliśmy spektakl ,,Zagraj to jeszcze raz Sam" i wyszliśmy zachwyceni. Drugi raz był w Teatrze Kwadrat na spektaklu ,,Ślub idealny". Oba wyjścia były bardzo udane.
14. ODKRYCIE NOWEJ RESTAURACJI
Restauracji również było kilka. W Warszawie moją ulubioną stała się Aioli, natomiast nasze serca podbiła mała, rodzinna restauracja w Mediolanie. Pisałam o niej TU, nazywa się La Taberna i znajduje się przy ulicy Andrea Ponti 1.15. WEEKEND W GÓRACH

16. WYPRAWA DO CENTRUM NAUKI KOPERNIK
Jako ostatni punkt zrealizowaliśmy właśnie wizytę CNK, niestety nie zachwyciło nas to miejsce i pewnie nieprędko tam wrócimy.
17. NOCOWANIE W PLENERZE
W namiocie spaliśmy będąc dwa razy na Mazurach. Jest to cudowne miejsce nad samą wodą.
18. NAJTRUDNIEJSZA TRASA W PARKU LINOWYM
Ten punkt kosztował nas najwięcej trudu. Trasa okazała się ciężka, a na końcu czekał na nas zjazd tyrolski, który skończył się dla nas wypadkiem. Do domu wracaliśmy potłuczeni i obolali. Kolejny raz pewnie za kilka ładnych lat.



































































































































