Wspomnienia z weekendu w Rzymie:
- nasze mieszkanie - jak zwykle z airbnb, bardzo dobra lokalizacja,chociaż z dala od centrum, to blisko metra
- najlepsza włoska restauracja w jakiej byliśmy, zlokalizowana zaraz pod naszym mieszkaniem, cudowne miejsce, gdzie nie docierają turyści, a włosi spędzają tam wieczory z całymi rodzinami. Poza wspaniałą pizzą i tiramisu oraz innymi klasycznymi włoskimi daniami, nasze serca podbiły domowej roboty czipsy, wypiekane w piecu do pizzy i posypane startym parmezanem.

- zwiedzaliśmy Rzym trzymając się rozpisanego na 4 dni przewodnika , oczywiście po drodze często gdzieś zbaczaliśmy
- bardzo polecamy zwiedzanie Muzeów Watykańskich, udało nam się trafić na jedyną darmową niedzielę w miesiącu. Mimo odstraszających kolejek, warto poczekać. Stanie w kolejce rozpoczęliśmy ok 10, a dwie godziny później byliśmy już na placu Świętego Piotra, gdzie udało nam się z kilku metrów zobaczyć papieża Franciszka.
Widok z ogrodu, do którego wchodzi się schodami przy Piazza del Popolo.
Widok z tarasu widokowego na ostatnim piętrze Pałacu Weneckiego. Wjazd windą kosztuje ok. 7 euro.
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz